Paczadełka.

Popularne. c:

środa, 11 września 2013

NO I CZEŚĆ..

nie mów mi,
że brak Ci sił bo wcale tak nie jest.
spójrz w lustro,
obetrzyj łzy z policzków,
otwórz okno i pozwól by..
Chłodne powietrze..
przeszło całe Twoje ciało.
spal wszystkie zdjęcia,
wyrzuć misia którego..
podarował Ci na urodziny,
usuń wasze kiedyś..
"wspólne" piosenki.
usiądź i zastanów się..
nad tym wszystkim..
Czy jest sens..
wylewać z siebie teraz łzy?
bo płacz pomaga..
to prawda ale..
na dłuższą metę..
zafundujesz sobie tylko..
podkrążone oczy przez..
te nieprzespane noce..
będzie dobrze jeśli tylko..
w to uwierzysz.
po co masz do tego wracać?
ta miłość miała już swój czas.

PODJĘŁAM DECYZJE..
ZAWIESZAM BLOGA..
NO I CZEŚĆ..

Dobranoc..

XOXO, zjawa.~

UWAGA!

JEŚLI TO CZYTASZ..
ZOSTAW PONIŻEJ KOMENTARZ..
BO NIE WIEM CZY...
NADAL PROWADZIĆ BLOGA.. ;_;

XOXO, zjawa.~

wtorek, 10 września 2013

serce potrafi kłuć niczym kąt ostry.

Życie to matematyka.
Możesz liczyć tylko na siebie,
lecz to liczenie na innych..
daje nam satysfakcję.
Miłość i przyjaźń..
może pomnożyć się tylko wtedy,
gdy się ją dzieli.
Pierwiastkiem szczęścia jest..
świadomość obecności kogoś bliskiego.
Kiedy się zawiedziesz,
serce potrafi kłuć niczym kąt ostry.
Po trudnościach zwykle..
próbujemy wyjść na prostą,
ale to niełatwa próba.
Choć nie na wszystkie
zadania znamy odpowiedź,
każde ma jakieś rozwiązanie.
I tak, jak dwa plus dwa
równa się cztery,
tak miłość równa się nienawiść.

Dobranoc..

XOXO, zjawa.

poniedziałek, 9 września 2013

pieczenie startych kolan i łokci.

Lizaki zamieniły się na papierosy,
niewinne stały się kurwami.
cola zamieniła się w wódkę
a rowery w samochody.
niewinne pocałunki..
przeistoczyły się w dziki seks.
Pamiętasz kiedy "zabezpieczać się"..
znaczyło włożyć na głowę
plastikowy hełm?
kiedy najgorszą rzeczą..
Jaką mogłaś usłyszeć..
od chłopaka to to,
że jesteś głupia..
Kiedy ramiona taty..
były najwyższym miejscem
na ziemi a mama..
była największym bohaterem?
Kiedy twoimi najgorszymi wrogami..
było twoje rodzeństwo?
kiedy w wyścigach chodziło
tylko o to,
kto pobiegnie najszybciej..
kiedy wojna oznaczała..
tylko grę karcianą..
kiedy wkładanie..
Krótkiej spódniczki nie oznaczało,
że jesteś suką..
Największy ból jaki czułeś to..
pieczenie startych kolan i łokci.
I kiedy pożegnania..
oznaczały tylko:
"do zobaczenia jutro".
więc dlaczego tak nie mogliśmy.. doczekać się aby dorosnąć?

Dobranoc..

XOXO, zjawa.~

niedziela, 8 września 2013

~Nagato Pain.

Jak widzicie..
Dobiliśmy do 500 wyswietleń..
Za co serdecznie dziękuje..
Pozdro.;3

"Ja tylko chcę obronić..
moich przyjaciół..
Bez względu na ilość bólu..
przez jaką będę
musiał przebrnąć..."
~Nagato Pain.

Dobranoc..

XOXO, zjawa.~

sobota, 7 września 2013

~ Uchiha Itachi.

"Ludzie żyją otoczeni przez to,
co przyjęli za
prawidłowe i prawdziwe.
Tak właśnie określają..
"rzeczywistość".
To wszystko jednak..
może być zwykłą iluzją.
Generalnie można założyć,
że ludzie żyją..
w świecie swoich
własnych przekonań."
~ Uchiha Itachi.

Dobranoc..

XOXO, zjawa.~

piątek, 6 września 2013

Będzie mi brakowało..

Będzie mi brakowało tego,
że Ciebie kocham.
Będzie mi brakowało..
samotnych oczekiwań..
Na Twoje przyjście.
Będzie mi brakowało..
Radości naszych spotkań..
I bólu naszych rozstań.
A po pewnym czasie będzie
mi brakowało tego,
że już nie brakuje mi Ciebie.

Dobranoc..

XOXO, zjawa.~

czwartek, 5 września 2013

Jestem troszeczkę inna..

Potrafię być miła,
czasami nawet przesadnie.
Zazwyczaj chodzę z wrednym..
Wyrazem twarzy,
ale potrafię też słodko się uśmiechać.
Zawsze obstaję przy swoim,
i zawzięcie bronię swojego zdania.
Potrafię być opanowana,
ale moja cierpliwość..
Tez kiedyś się kończy,
i wiedz, że wtedy..
nie chciałbyś mnie wkurwić.
Lubię ironizować,
i czasami przekraczam tę granicę,
i obracam to w chamstwo.
Potrafię zamknąć Cię..
tak inteligentną wiązanką słów,
że raczej już nie podbijesz.
Często się kłócę,
ale też często przepraszam..
bo życie nauczyło mnie,
że to słowo popłaca.
Jestem różnorodnym człowiekiem..
Z milionem myśli na sekundę,
i spontanicznością,
która dość często..
pakuje mnie w kłopoty.
Nie jestem z tych,
które "oswoisz"..
bo zawsze będę chodzić..
Chodzić własnymi ścieżkami,
i potrzebować multum wolności.
Jestem troszeczkę inna,
i wiem, że zawsze to właśnie mój..
odrębny sposób bycia intryguje innych.

Dobranoc..

XOXO, zjawa.~

środa, 4 września 2013

Pamiętasz jak było..

Ludzie odchodzą,
a Ty nie możesz za nimi iść.
Pamiętasz jak było..
Z zabawkami dzieciństwa?
Na początku upierałeś się,
że wszystkie koniecznie
muszą zostać.
Potem z lekkim ukłuciem
w sercu kilka oddałeś,
kilka wyrzuciłeś,
a resztę wpakowałeś na strych
i przyznaj się,
dzisiaj o nich nie myślisz,
bo zastąpiłeś je nowymi,
odpowiednimi do wieku.
Tak samo jest z ludźmi.
Czasami ciężko pozwolić im odejść,
ale potem przychodzą nowi
i okazuję się,
że z nimi też możesz być szczęśliwy.

Dobranoc..

XOXO, zjawa.~

wtorek, 3 września 2013

A co jeżeli właśnie tego chce?

Jeżeli chcę cię mieć rano,
wieczorem, popołudniu,
jeżeli chce patrzeć jak się śmiejesz,
Upijasz, zatracasz,
cierpisz czy stoisz na podium..
i wygrywasz lub z boku..
kiedy przegrywasz,
jak dotykasz,
przychodzisz i odchodzisz.
A co jeżeli właśnie tego chce?
co wtedy?

Dobranoc..

XOXO, zjawa.~

poniedziałek, 2 września 2013

i tak nigdy się nie odważymy.

Kto powiedział,
że noc jest od spania?
Nie, nie, proszę państwa,
noc jest właśnie..
od niszczenia sobie życia.
Od analiz, tego co było już..
i tak zanalizowane milion razy.
Od wymyślania dialogów,
na które..
i tak nigdy się nie odważymy.
Noc jest od tworzenia
wielkich planów,
których i tak nie będziemy pamiętać rano.
Noc jest od bólu głowy..
do mdłości,
od wyśnionych miłości..

Dobranoc..

XOXO, zjawa.~

niedziela, 1 września 2013

"jest okeej.."

wiesz jak to jest budzić się..
Każdego ranka z poczuciem,
tej pieprzonej beznadziejności?
jak to jest,
gdy nawet kawa..
nie jest w stanie..
Postawić Cię na nogi?
Czasem kiedy mówię:
"jest okeej.."
chciałabym ..
żeby ktoś spojrzał mi w oczy..
uściskał mnie mocno i powiedział: "wiem, że wcale tak nie jest.."

Dobranoc..

XOXO, zjawa.~