Kto powiedział,
że noc jest od spania?
Nie, nie, proszę państwa,
noc jest właśnie..
od niszczenia sobie życia.
Od analiz, tego co było już..
i tak zanalizowane milion razy.
Od wymyślania dialogów,
na które..
i tak nigdy się nie odważymy.
Noc jest od tworzenia
wielkich planów,
których i tak nie będziemy pamiętać rano.
Noc jest od bólu głowy..
do mdłości,
od wyśnionych miłości..
Dobranoc..
XOXO, zjawa.~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz