wiesz jak to jest budzić się..
Każdego ranka z poczuciem,
tej pieprzonej beznadziejności?
jak to jest,
gdy nawet kawa..
nie jest w stanie..
Postawić Cię na nogi?
Czasem kiedy mówię:
"jest okeej.."
chciałabym ..
żeby ktoś spojrzał mi w oczy..
uściskał mnie mocno i powiedział: "wiem, że wcale tak nie jest.."
Dobranoc..
XOXO, zjawa.~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz