Ból rozchodzący się
po mojej głowie
i klatce piersiowej
nie daje mi sił abym
mogła biec dalej.
Nie moge oddychać.
W uszach mi huczy.
Znajome uliczki wydają
mi się całkiem obce.
Oczy zamykają mi się ze zmęczenia.
Ile można biec?
Ile razy można się przewracać
i wstawać aby ponownie
Powtórzyć tą czynność?
Jak bardzo trzeba chcieć żyć?
Skręciłam w ciemną uliczkę...
Dobranoc..
XOXO, zjawa. ~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz