Ostatnio zastanawiałam się..
Co bym zrobiła..
Gdyby została mi..
ostatnia godzina życia..
wybrałabym tylko trzy opcje.
Najpierw pożegnała
się z rodzicami,
i dała im do zrozumienia
jak bardzo ich kocham.
następnie zobaczyłabym się
z przyjaciółmi,
wypiła z Nimi ostatnie piwo
i poczuła smak wolności.
na końcu, w ostatnich
pięciu minutach
poszłabym do Ciebie,
by nacieszyć oczy Twoim widokiem.
A gdy zostałyby
mi trzy sekundy życia
powiedziałabym Ci
jak bardzo Cię kocham..
potem bym znikła,
nie słysząc tego jak odpowiadasz,
że nie czujesz tego samego..
A Wy? Co byście zrobili? ;)
Dobranoc..
XOXO, zjawa.~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz